


| Klub Maluszka Kłapouchy | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() | ||
|---|---|---|---|
|
Żłobki
Ulica: Narcyzowa 36 Miasto: Toruń Woj.: zachodniopomorskie Nr tel: (56) 655-77-39 Strona www:* - dodaj teraz Galeria zdjęć:*- dodaj teraz
Błędne dane?
KLIK
*- Jesteś właścicielem?
|
|||
![]() ![]() | |||
| Recenzent | Ocena | Treść opinii |
|---|---|---|
| Tanie i solidne obuwie dziecięce -ogromny asortyment. | ||
| Oszukiwanie Ludzi Zgadzam się w 100 % z ww.opiniami. do tego brak kadry wykształconej i doświadczonej, zajęcia wypisane na stronie www nie odbywają się - to tylko wielka ściema. Na pewno nie poleciłabym tego klubiku dla dzieci w wieku od 5 miesięcy do 2 lat. Zdziecmi tymi opiekunki nie bawią się, dzieci zajmuje sie same sobą, często są dołaczane do grupy starszaków, a maluszki miały być w osobnych małych grupach. A do tego zmino, spanie dzieci na dworze w wózeczkach. W ogrodzie mogą bawić się tylko dzieci od 2,5 roku. Dużo by pisać. Oszukują ludzi. Rytmika podobno odbywa się ale ja nigdy nie trafiłam na te zajęcia, chociaż zajęcia odbywaja sie zgodnie z planem jak mnie poinformowano. prowadzi ją Pani po biologi z kursem pedagogicznym uprawniającym do uczenia biologii w szkole. Czyli Pani która nie ma wiedzy i uprawnień do prowadzenia rytmiki czy angielskiego. Nie można zoabzcyc jak dzieci się bawią w sali. Dzieci są wyrywane rodzicom w progu. I to prywatny klubik. Koszmar ! maluchy całymi dniami leżą w leżaczkach. prośby mam nie są uwzględniane... | |
| sposób oddawania dzieci i temperatura popieram opinię. Nigdy nie widziałam jak wyglądają sale, w których przebywają dzieci. Moja wina bo jako rodzic powinnam bardziej naciskać. Oddawanie dzieci bez pożegnania - zdecydowanie nie. nasza córka bardzo dziwnie się potem zachowywała, nie chciała sie przytulać, była jakby obrażona. Poza tym straszny tam ziąb panował. Nawet opiekunki na zdjęciach miały rękawiczki na dłoniach. | |
| sposób oddawania dzieci mam spore watpliwosci jesli chodzi o oddawanie dzieci...bez pozegnania, szybko w drzwiach, taka metoda szokowa.....nawet za pierwszym razem dziecko na rece i do widzenia....rodzic nie moze wejsc zobaczyc jak sie bawia pociechy....wszytsko za zamknietymi drzwiami....moze ktos ma z Was doswiadczenie..cos wiecej moze o tym powiedziec???? | |